wtorek, 24 lipca 2012

Rozdział 16

 Przez święta nic ciekawego się nie wydarzyło, oprócz tego, że chłopak mojej matki się do nas wprowadził. Okazał się jeszcze gorszy niż sądziłam. Strasznie się rządzi, rozkazuje mi i bliźniaczkom i wkurza na tysiące innych sposobów. 
 Oprócz tego nic się nie działo. Przetrwałam te kilka dni i wróciłam do Akademii. Dwa pierwsze dni minęły bardzo zwyczajnie. Dopiero w piątek coś się wydarzyło.
 Siedziałam w jadalni przy stoliku z Jacksonem, Maddy, Kate, Sam i ich chłopakami. Jadłam właśnie płatki owsiane, kiedy nasz dyrektor, Antonio Vitos, wstał i przemówił:
- Drodzy uczniowie! - Wszyscy przestali jeść i popatrzyli się w stronę Vitosa. Nikt się nie odzywał.- Mam dla was ważną wiadomość. Nasza szkoła wraz ze Szkołą Magii i Czarodziejstwa Owlneed urządza wymianę uczniów. Z każdej klasy od pierwszej do szóstej Akademii zostanie wylosowanych pięć osób i pojedzie do Owlneed. Uczniowie tamtej szkoły odwiedzą nas. Wyniki losowania będą wywieszone na tablicy ogłoszeń dnia 12 kwietnia. Dziękuję za uwagę.
 Usiadła i na sali zapanował chaos. Wszyscy zaczęli gadać o wymianie z wielkim podekscytowaniem. 
- Myślicie, że ktoś z nas pojedzie?- zapytała Sam. 
- Myślę, że nie- odparła Kate.- Jeżeli mają wybrać pięć osób z dwudziestu pięciu, to małe jest prawdo...
- A ja myślę, że tak- przerwała jej Maddy.- I myślę, że będzie to Sara. Ona zawsze ma szczęście.
- A kto powiedział, że chce tam jechać?- zapytałam. Dziewczyny popatrzyły na mnie jak na wariatkę.
- Nie chcesz?- zdziwiła się Samanta.- Ja zawsze marzyłam, żeby odwiedzić i tamtą szkołę. Wiesz, że mają tam dużo zupełnie innych przedmiotów szkolnych?
 Szczerze mówiąc, to mnie to nie interesowało. Oczywiście, że byłoby naprawdę ciekawie zobaczyć tamtą szkołę, poznać innych czarodziejów, ale jakie były szanse, że wybiorą mnie, Sam, Madeline, Katherinę, Jacksona i moje siostry? Bardzo małe. Wolałam zostać tutaj z nimi niż być tam sama. 

Dni mijały bardzo szybko. Nic się nie działo. Zrobiło się tak nudno, że nie tylko miałam systematycznie odrobione prace domowe, ale na dodatek, zaczęłam czytać tematy lekcji, czego wcześniej prawie nigdy nie robiłam. Z niecierpliwością czekałam na 14 kwietnia i w końcu się doczekałam. Była to sobota, więc nie trzeba było wcześnie wstać. Żadna z nas jednak nie spała długo. O siódmej wszystkie byłyśmy ubrane i uczesane. Wyszłyśmy z sypialni i poszłyśmy w kierunku tablicy ogłoszeń. Mimo, że było tak wcześnie, przy tablicy roiło się od uczniów. Dostrzegłam wśród nich Jacksona. Podeszłam do niego.
- Hej- przywitałam się.
- O cześć- odpowiedział. - Denerwujesz się?
- No co ty? Wylosowali mnie? Dobrze. Nie wylosowali? Też dobrze.
- Naprawdę ci nie zależy?- zapytał.
- Zależy mi tylko na tym, żeby albo wylosowali nas oboje, albo nie wylosowali nas oboje.
 Jackson uśmiechną się i pocałował mnie w policzek. W końcu dotarliśmy do tablicy. Wisiała na niej długa kartka. Podeszliśmy jeszcze bliżej. Na kartce było napisane:
 Uczniowie wylosowani do wymiany:
Owlneed:                               Akademia Magiczna
Klasa pierwsza:
Melinda Black                   Louis Halt
Thomas Badneen              Bruce Plen
Olivia Falen                     Agnes Buggy
Luisa Riddel                    Beryl Fragile
Tony Heart                      Anna Louis

Klasa druga
Abigail Longriver          Alberta Joint
Carrie Pun                    Tracy Store
Terry Street                  Cora Scrath
Rick Leave                   Stuart Numeral
Carla Refill                 Garry Hammer

Klasa trzecia
Sylvester Pun                Montague Perfect
Adele Outline               Marrion Coward
Richard Leash             Gladys Dunnel
Valentine Stolen          Herbert Manual
Keith Night                 Edgar Frame

Klasa czwarta 
Howard Urban           Vance Crease
Miles Turnpike          Velma Cover
Mabel Tuxendo          Stela Fetal 
Hazel Cradle             Pamela Insult
Linda Fertile             Albert Watt 

Klasa piąta
Julia Rover                Sarita Linares
Rogger Longriver     Leland Woddy
Leslie Charcoal        Joyce Thing
Harriet Flingrow     Penelopa Krum*
Kevin Filling            Letitia Screw
Klasa szósta
Gloria Bone              Isabell Linares 
Frank Debt               Larry Symbolize 
Nicholas Rapture     Elmer Fervour  
Artur Rover             Jackson Ward
Maxwell Permit       Jessica Linares
* Uczennica została wylosowana przez przypadek jako szósty szóstoklasista, a z powodu niemożliwości odrzucenia losu, została przydzielona do młodszej klasy.

 Przeczytałam to i uśmiechnęłam się. Nie było tak źle. Ja, Jackson i bliźniaczki zostaliśmy wylosowani. Przynajmniej nie będę sama. Szkoda tylko, że nie wylosowano żadnej mojej przyjaciółki. No i na dodatek wybrano Penelopę. 
- I co o tym sądzisz?- zapytał Jackson. 
- Miałam tylko jedną prośbę i ją spełniono. Nie mogę narzekać.
 Chłopak złapał mnie za rękę i poszliśmy do jadalni.

5 komentarzy:

  1. No w końcu. Do zobaczenia Saro W Owlneed!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha chociaż nie będę miała pokoju z Penelopą . Yeah .! Jeśli tak bardzo lubisz się zajmować Johnnym to go będę częściej u ciebie zostawiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dobijaj mnie! Penelopa z mną w pokoju;(( Rozpłaczę się! A co do Johnny'ego to przecież wiesz, że lubię się nim zajmować. Jakieś grzeczne dziecko dla odmiany.

      Usuń
  3. No i wyszłam na kujonkę ! Nie obchodzą mnie przedmioty w tamtej szkole , zapaiętaj !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś kujonką tylko się dobrze uczysz i chcesz poznać nowe dziedziny magii!

      Usuń